ZAMEK W STARYM IZBORSKU

Do najwcześ­niejszych takich zamków, nie odbiegających schematem od śred­niowiecznych warowni środkowoeuropejskich, zachowanych w dość dobrym stanie do dziś, należy zamek w Starym Izborsku, zbudowany w XIV—XV w. Usytuowany na wyniosłości, linią murów kreśli plan nieregularnego owalu (stosownie do topografii miejsca). Masywne kamienne mury wzmacniają potężne cylin­dryczne baszty, lekko zwężające się ku górze, z otworami strzel­niczymi . Podobnie wyglądają, zachowane jeszcze w zna­cznych fragmentach, warownie w Porchowie (z lat 1387—1430) i w miejscowości Koporie (z połowy XV w.). W drugiej połowie, a zwłaszcza pod koniec XV i na początku XIV w., za panowania na tronie moskiewskim Iwana III Srogie­go, dochodzi do zjednoczenia większości księstw ruskich .

OBRONNA ARCHITEKTURA ŚREDNIOWIECZNEJ RUSI

  1. Obronna architektura średniowiecznej Rusi odznaczała się pewną odrębnością. We wczesnym średniowieczu, mniej więcej od VIII po X w., można by w odniesieniu do Rusi mówić wyłącz­nie o budownictwie grodów obronnych. W tych najwcześniej­szych fortyfikacjach główną rolę obronną odgrywało samo usytu­owanie osady — na trudno dostępnym wzgórzu, wyspie, cyplu — zasadniczymi zaś elementami były wały i rowy, niekiedy dodat­kowo częstokoły. Rozwinięte budownictwo grodów obronnych, konstrukcji drewniano-ziemnej, przypada tu na czasy konsoli­dacji politycznej plemion ruskich i ukształtowania się wczesno­średniowiecznych, feudalnych księstw Rusi Kijowskiej, Włodzi­mierskiej, Halickiej oraz potężnej republiki miejskiej — Wiel­kiego Nowogrodu.

ZAMKI W FINLANDII

  1. Dwa górne piętra zostały ongiś zburzone i inaczej ukształtowano zwieńczenie tej masywnej wieży, nie­mniej jednak jej obecna wysokość sięga 48 m. Ten typ zamku, jako pojedynczej budowli mieszkalnej, której surowe ściany były zarazem murami obronnymi, utrzymał się także z chwilą wejścia w użycie artylerii. Przykładem zamek w Glimmingehus z lat 1499—1502, zbudowany przez Adama von Dureń — surowy, po­nury, wysoki blok, z licznymi otworami strzelniczymi. Zamek otaczały jeszcze wał i rów. Podobny charakter do zamków szwedzkich miały zamki Fin­landii, wznoszone zresztą na ogół przez możnowładców Szwecji, której Finowie podlegali od XII w.

PIERWSZE MUROWANE OBIEKTY W DANII

  1. W połowie XII w. w jej części centralnej zbudowano umocnienia ceglane, ciągnące się na długości 3,7 km, przy gru­bości muru od 2 do 2,5 m i wysokości 6—7 m. Potężne twierdze, o drewniano-ziemnej konstrukcji umocnień, powstały na począt­ku i w pierwszej połowie XI w. w Trelleborg i Aggersborg. Zarys obwarowań w obydwu tworzył idealne koła, z regularną siecią ulic między zabudowaniami wewnątrz umocnień. Pierwsze warowne obiekty murowane pojawiły się w Danii około połowy XII w. Były to zwykle wieloboczne, kwadratowe lub koliste w planie baszty, wzniesione z nieobrobionych kamieni, otoczone wałem i palisadą. 

Ogrzewanie w domu

Kiedy budujemy dom zaczynamy się zastanawiać, jaki rodzaj ogrzewania zastosować w pomieszczeniach. Jest wiele rozwiązań. Nowe budownictwo, to ciągle nowe pomysły. Z reguły w domach jednorodzinnych jest to nadal centralne ogrzewanie, gdzie królują piece do centralnego ogrzewania i kaloryfery rozmieszczone w całym domu. Jednym z nowszych rozwiązań jest tzw. ogrzewanie podłogowe. Jest to mechanizm, który umieszcza się pod podłogą i to od niej czuje się ciepło w całym domu. Nie ma w nim żadnych kaloryferów, które emitują ciepło. Są zwolennicy zarówno jednego, jak i drugiego rozwiązania. Ogrzewanie podłogowe jest dobrym rozwiązaniem w łazience, gdzie wychodząc z wanny czuje się błogie ciepło. Czy jednak warto zastosować je w całym domu? Być może tak, jednak musimy pamiętać,że jeżeli dojdzie do awarii takiego ogrzewania, niestety ciężko jest określić miejsce awarii i wówczas trzeba rozbierać podłogę w całym domu, aby usunąć usterkę. Czy tego właśnie chcemy? Nie możemy z góry zakładać, że taka usterka się pojawi, jednak musimy liczyć się z tym, że jeżeli do niej dojdzie, to będziemy musieli przeprowadzić remont całej podłogi.

Malowanie mieszkania – jaki kolor wybrać

Zawsze kiedy zaczynamy remont mamy problem z kolorami ścian., Jeżeli mieszkamy sami, wówczas tylko my dostajemy oczopląsu od odcieni farb w sklepie. Z reguły jedna osoba wie mniej więcej na jaki kolor chce mieć pomalowane ściany w kuchni, salonie czy sypialni. Spraw się komplikuje, jeżeli osób jest więcej. Wówczas zaczyna się katorżnicze wybieranie odcieni. Problem jest mniejszy, jeżeli w domu czy mieszkaniu przebywają tylko dwie osoby, np. para czy małżeństwo. Wówczas mogą oni dojść do kompromisu. Wiedzą, że ściany trzeba pomalować (zwłaszcza jeżeli wprowadzają się do nowego mieszkania i jest to stare budownictwo, gdzie wszystkie zapachy są pochłaniane przez ściany, a wszystkie plamy widać), dlatego prędzej czy później dojdą do kompromisu. Jeżeli natomiast w domu są jeszcze dzieci, a w szczególności nastolatki, które chcą np. czarny kolor w pokoju, problem się powiększa. Jak bowiem wytłumaczyć dziecku, że czarny kolor nie jest odpowiednim do pokoju nastolatka? Może być ciężko. Tak więc wybór farby nie jest wcale taki łatwy, jakby nam się wydawało.

Drewniane domy tańsze od tradycyjnych

Kiedy decydujemy się na budowę domu, zaczynamy się zastanawiać przede wszystkim nad projektem naszego gniazdka. Później przychodzi dylemat – z czego wybudować ten dom. Czy ma to być dom z cegły czy może z pustaka. A może dom wybudować z drewna? Wielu ludzi robi dziwne min y, kiedy ktoś mówi, że będzie budował drewniany dom. To budownictwo w naszym kraju nie jest jeszcze tak rozpowszechnione, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Tam na porządku dziennym jest budowanie konstrukcji drewnianych. W Polsce ludzie myślą, że taki dom nie będzie wytrzymały. Trzeba ich uświadamiać, że nie tylko będzie wytrzymały, a jeszcze na dodatek koszt budowy takiego domu jest o wiele niższy, aniżeli budowy tradycyjnego domu z cegły. Te pieniądze, które musielibyśmy wydać na wybudowanie muru z cegły możemy przy domu z drewna wydać na wykończenie wnętrz, czy kupno wymarzonych mebli do salonu czy kuchni. Tak więc drodzy Państwo, budujmy domy z drewna. Wytrzymują one w USA, wytrzymają zmiany pogody także w Polsce.

Domy z drewna

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie do pomyślenia było, aby w naszym kraju budowano domy z drewna. Owszem, budowano altany na ogródkach rodzinnych, czy jakieś szopki, w których przechowywano narzędzia. Jednak domy mieszkalne budowano jedynie z pustaków czy cegły. W dzisiejszym stuleciu coraz większą furorę robią domy budowane z drewna, tzw. domy kanadyjskie. Tworzone są one na podobieństwo tych, które buduje się w Ameryce Północnej. Tam domy budowane są z płyt drewnianych, które potem są wykańczane tynkami i ociepleniami. Dziś w Polsce buduje się podobnie. Oczywiście, że wielu ludzi nie ufa takiemu budownictwu, bo dla nich liczy się jedynie budownictwo tradycyjne, czyli dom z cegły. Nie wiedzą oni jednak, że taki dom z drewna jest równie wytrzymały co dom wybudowany z cegły czy pustaka. Mało tego taki dom w zimie lepiej trzyma ciepło, natomiast latem daje ochłodę. Jest to bardzo fajna alternatywa dla domów z cegły, czy pustaka. Musimy pamiętać, że domy z pustaka chłoną wilgoć, czego nie robią domy z drewna.

Remont naszego gniazdka

Kiedy mieszamy w domu czy w mieszkaniu, w którymś momencie przychodzi moment, w którym musimy zrobić remont. Nieważne, czy jest to gruntowny remont, który pozwoli nam na powiększeni przestrzeni w mieszkaniu, czy jest to zwykłe odświeżenie ścian poprzez ich pomalowanie na nasz ulubiony kolor, czy położenie nowej tapety. Przed remontem należy się zastanowić czy damy obie radę sami ze wszystkimi czynnościami, czy też będziemy potrzebować fachowca. Jeżeli zdecydujemy się na fachowca, wówczas musimy podliczyć swój budżet. Malo tego, musimy jeszcze tego fachowca znaleźć. Pół biedy, jeżeli polecą nam kogoś dobrego znajomi. Jednak, jeżeli jesteśmy zdani sami na siebie, musimy uważać, bowiem w branży, jaką jest budownictwo, roi się od “fachowców”, którzy tak naprawdę nic nie umieją, a liczą sobie za pracę, jak za zboże. Najlepiej jest poszukać sprawdzonej osoby, żeby nie musieć dwa razy płacić. Bo czasami poprawka po partaczu może nas o wiele więcej kosztować, aniżeli cały remont wykonany rzetelnie przez osobę, która się na tym zna.

Wymiana okien – potrzebna czy nie

Kiedy budujemy dom, wstawiamy sobie do niego takie okna, jakie nam się podobają. Mogą to być okna plastikowe, drewniane, białe, brązowe, duże, małe, zwykłe, dachowe. Wstawiamy okna jakie tylko chcemy. Problem pojawia się, kiedy wprowadzamy się do mieszkania, które ktoś wcześniej zajmował. Jeżeli to mieszkanie czy też dom wykupujemy na własność nie mamy problemu, bowiem możemy sobie z nim zrobić co nam się podoba. Szczególnie kiedy jest to stare budownictwo, wówczas wymiana okien jest konieczna, bo jest bardziej niż pewne, że okna, które posiadamy w mieszkaniu czy też domu są stałe, a co za tym idzie są nieszczelne. Gorzej, jeżeli zajmujemy mieszkanie, które jedynie wynajmujemy. Wówczas możemy mieć problem z wymianą okien na takie, które sobie wymarzyliśmy. Z reguły właściciel się zgadza na wymianę, bo jemu jest to też na rękę, jednak problem możemy mieć z administracją bloku czy kamienicy, w której mieszkamy, bo to oni mogą nie wydać zgody. Jeżeli okna, które są wstawione są szczelne, a ich wymiana była tylko naszym widzi mi się, to jeszcze nie jest problem, gorzej, jeżeli okna są nieszczelne i odczuwamy to zimą.

MIASTA NA PÓŁWYSPIE PIRENEJSKIM

  1. Powstanie i rozwój miast na Półwyspie Pirenejskim wiązał się ściśle z dziejami reconąuisty. W miarę zdobywania kolejnych terenów na Arabach, władcy hiszpańscy zakładali coraz to nowe miasta, nierzadko na miejscu wcześniejszych, zupełnie zburzo­nych w toku walk. Dość wczesne ich uniezależnienie się od zwierzchnictwa feudałów (królowie popierali rozwój miast ze względu na konieczność kolonizacji opustoszałych obszarów i stworzenia bazy gospodarczej, a także punktów oparcia dla walczących wojsk) umożliwiało miastom hiszpańskim i portugal­skim szybki rozwój. Jednocześnie stałe zagrożenie przez nieprzy­jaciela wymagało wznoszenia fortyfikacji. Nic więc dziwne­go, że miasta otaczano potężnymi umocnieniami, czyniąc z nich niezdobyte twierdze terenów zawojowanych przez chrześcijań­skich władców. 

ŚREDNIOWIECZNE OBWAROWANIA CHICHESTER

Średniowieczne obwarowania Chichester stanowiły niemal do­słowne powtórzenie schematu istniejących tu w późnej starożyt­ności umocnień rzymskiego obozu wojskowego: formowały regu­larny czworobok murów, z warownymi bramami pośrodku każ­dego boku, spiętymi prostopadle przecinającymi się w środku obszaru miejskiego dwiema głównymi arteriami. Na baczniejszą uwagę zasługują natomiast fortyfikacje Kingston, miasta położo­nego na granicy angielsko-szkockiej, które w 1299 r. otrzymało od króla liczne przywileje, stając się ważnym portem handlowym. Położone w widłach dwu rzek, otoczone zostało solidnymi mu­rami, poprzedzonymi rowem. W celu zabezpieczenia doków i przystani portowych, na przeciwległym brzegu rzeki, w pew­nym oddaleniu, wzniesiono dodatkową linię obrony, w postaci kanału wzmocnionego murem obronnym i fortami.

UKŁAD PRZESTRZENNY BUDOWLI W ANGLII

Zależność od władzy królewskiej, brak tych aspektów konfliktowych na płaszczyźnie wzajemnych stosunków mieszczan i feudałów, które występowały na przykład we Francji czy Lombardii, mała wreszcie prężność gospodarcza miast angielskich decydowały o tym, że tylko nieliczne z nich miały w ogóle jakiekolwiek obwarowania. Z przykładów miast, które otoczone zostały fortyfikacjami jeszcze w czasach romań­skich, wymienić można Exeter i Chichester. Przykładem obwa­rowanego miasta z późniejszego średniowiecza, już z czasów go­tyckich, może być natomiast Kingston. Układ przestrzenny angielskich miast niemal przez całe wieki średnie zachował schemat przeszczepiony tu jeszcze w starożyt­ności przez rzymskie legiony. Tak więc i teren Exeteru przeci­nały pod kątem prostym dwie główne ulice, wychodzące od ufor­tyfikowanych bram w murze obronnym otaczającym miasto.

W POSZCZEGÓLNYCH KRAJACH

Jak wyglądała średniowieczna miejska architektura obronna w poszczególnych krajach? Fortyfikacje miejskie średniowiecznej Anglii, w przeciwieństwie do obfitej liczby zamków, nie należały do częstych ani też szczególnie ciekawych. Zadecydował o tym słaby rozwój miast i odmienny nieco niż na kontynencie ich sta­tus prawny. Większa niż gdzie indziej centralizacja władzy w rę­ku monarchy sprawiała, że niezbyt liczne i niewielkie miasta an­gielskie nie miały tej samodzielności, co na przykład francuskie. Pozostawały w podobnej, jak i rycerstwo, zależności wasalnej od króla. Sam władca troszczył się więc o ich bezpieczeństwo, podej­mując budowę umocnień miejskich — murów, gdzieniegdzie zaś także wydzielonych fortów. 

PRZETRWAŁY DO DZIŚ

  1. Barbakan, ze strzelnicami w murze i krenelażem ze wszystkich stron, pozwalał na silny boczny ostrzał przeciwnika atakującego mury zasadnicze, stanowił jak gdyby fort na przed­polu obwarowań, służył też do organizowania niespodziewanych wycieczek na oblegających. Mieści  również wjazd do miasta. Bardzo długi na ogół ciąg umocnień miejskich wymagał, jak łatwo się domyślić, dużej liczby obrońców w czasie oblężenia. Obowiązek obrony spoczywał na mieszkańcach miasta. Organiza­cyjnie wyglądało to w ten sposób, że baszt, bram i poszczegól­nych odcinków murów bronili członkowie cechów rzemieślni­czych.  Do dziś przetrwały nazwy wielu baszt czy bram miejskich nadane niegdyś właśnie od nazwy czy raczej specjalizacji zawo­dowej cechów, na przykład Baszta Tkacka.

W CZASACH ROZWINIĘTEGO ŚREDNIOWIECZA

Czasem miasta otaczano podwójnym pierścieniem murów. Podob­nie jak w zamkach, również w fortyfikacjach miejskich od XII—XIII w. poczęto wprowadzać innowacje wynikające z do­świadczeń, jakie niosło budownictwo warowne krzyżowców na Wybrzeżu Lewantyńskim. Tak więc prócz wykształconych w Eu­ropie elementów, jak blankowania na murach i basztach, zwykle przekryte dachem dla całkowitej osłony obrońców, czy hurdycje, zaczęto samym murom nadawać większą masywność, sytuować w nich wąskie otwory strzelnicze, baszty zwieńczać krenelażem na wysuniętych przed lico muru machikułach, ze szczególną sta­rannością fortyfikować bramy. W czasach rozwiniętego średnio­wiecza, w celu umocnienia bram poczęto wznosić barbakany, zwane też rondlami — rodzaj cylindrycznych baszt, obszerniej­szych od zwykłych, wysuniętych znacznie przed pierścień murów i połączonych z nimi mostem lub osłoniętym murami przejściem, zwanym szyją.