//////

Archive for Marzec 2013

W POSZCZEGÓLNYCH KRAJACH

Jak wyglądała średniowieczna miejska architektura obronna w poszczególnych krajach? Fortyfikacje miejskie średniowiecznej Anglii, w przeciwieństwie do obfitej liczby zamków, nie należały do częstych ani też szczególnie ciekawych. Zadecydował o tym słaby rozwój miast i odmienny nieco niż na kontynencie ich sta­tus prawny. Większa niż gdzie indziej centralizacja władzy w rę­ku monarchy sprawiała, że niezbyt liczne i niewielkie miasta an­gielskie nie miały tej samodzielności, co na przykład francuskie. Pozostawały w podobnej, jak i rycerstwo, zależności wasalnej od króla. Sam władca troszczył się więc o ich bezpieczeństwo, podej­mując budowę umocnień miejskich — murów, gdzieniegdzie zaś także wydzielonych fortów. 

UKŁAD PRZESTRZENNY BUDOWLI W ANGLII

Zależność od władzy królewskiej, brak tych aspektów konfliktowych na płaszczyźnie wzajemnych stosunków mieszczan i feudałów, które występowały na przykład we Francji czy Lombardii, mała wreszcie prężność gospodarcza miast angielskich decydowały o tym, że tylko nieliczne z nich miały w ogóle jakiekolwiek obwarowania. Z przykładów miast, które otoczone zostały fortyfikacjami jeszcze w czasach romań­skich, wymienić można Exeter i Chichester. Przykładem obwa­rowanego miasta z późniejszego średniowiecza, już z czasów go­tyckich, może być natomiast Kingston. Układ przestrzenny angielskich miast niemal przez całe wieki średnie zachował schemat przeszczepiony tu jeszcze w starożyt­ności przez rzymskie legiony. Tak więc i teren Exeteru przeci­nały pod kątem prostym dwie główne ulice, wychodzące od ufor­tyfikowanych bram w murze obronnym otaczającym miasto.

ŚREDNIOWIECZNE OBWAROWANIA CHICHESTER

Średniowieczne obwarowania Chichester stanowiły niemal do­słowne powtórzenie schematu istniejących tu w późnej starożyt­ności umocnień rzymskiego obozu wojskowego: formowały regu­larny czworobok murów, z warownymi bramami pośrodku każ­dego boku, spiętymi prostopadle przecinającymi się w środku obszaru miejskiego dwiema głównymi arteriami. Na baczniejszą uwagę zasługują natomiast fortyfikacje Kingston, miasta położo­nego na granicy angielsko-szkockiej, które w 1299 r. otrzymało od króla liczne przywileje, stając się ważnym portem handlowym. Położone w widłach dwu rzek, otoczone zostało solidnymi mu­rami, poprzedzonymi rowem. W celu zabezpieczenia doków i przystani portowych, na przeciwległym brzegu rzeki, w pew­nym oddaleniu, wzniesiono dodatkową linię obrony, w postaci kanału wzmocnionego murem obronnym i fortami.

MIASTA NA PÓŁWYSPIE PIRENEJSKIM

  1. Powstanie i rozwój miast na Półwyspie Pirenejskim wiązał się ściśle z dziejami reconąuisty. W miarę zdobywania kolejnych terenów na Arabach, władcy hiszpańscy zakładali coraz to nowe miasta, nierzadko na miejscu wcześniejszych, zupełnie zburzo­nych w toku walk. Dość wczesne ich uniezależnienie się od zwierzchnictwa feudałów (królowie popierali rozwój miast ze względu na konieczność kolonizacji opustoszałych obszarów i stworzenia bazy gospodarczej, a także punktów oparcia dla walczących wojsk) umożliwiało miastom hiszpańskim i portugal­skim szybki rozwój. Jednocześnie stałe zagrożenie przez nieprzy­jaciela wymagało wznoszenia fortyfikacji. Nic więc dziwne­go, że miasta otaczano potężnymi umocnieniami, czyniąc z nich niezdobyte twierdze terenów zawojowanych przez chrześcijań­skich władców.