//////

Archive for Marzec 2015

Jak budowano w PRL

Tak jak w temacie, w tym miejscu zajmiemy się kwestią, która może zainteresować wszystkich tych, którzy pasjonują się starymi budynkami na terenie Polski. Jak wiadomo, druga wojna światowa zrównała z ziemią bardzo dużo budynków. Dlatego też, już po wojnie kiedy w Polsce panowały rządy komunistyczne i kiedy prowadzono propagandę, zaczęto budować nowe mieszkania, aby każdy obywatel mógł odczuć, że władza komunistyczna jest czymś dobrym i to, że dba ona o każdego obywatela. A więc budownictwo zaczęło się rozrastać na dużą skalę. Jednak nie było ono doskonale i nie było tak piękne jak dzisiaj. Po pierwsze, budynki były budowane w bardzo szybkim tempie, aby jak najszybciej zapełnić lukę mieszkaniową. Po drugie, jeśli tempo to było szybkie, oczywiste jest też to, że nie było ono zbyt dobre i trwałe. Budowano bowiem bloki z tak zwanej wielkiej płyty. Dlatego też dzisiaj, już po czasach komunistycznych mamy wielki problem, co zrobić z tymi budynkami, które grożą aktualnie zawalenie się? Lepiej je remontować czy wyburzyć i postawić nowe?

Nowe budynki mieszkalne

W dzisiejszych czasach bardzo dużo ludzi decyduje się na kupno całkiem nowego mieszkania, w stanie tak zwanym deweloperskim. I bardzo dobrze, ponieważ nowe budownictwo jest o wiele lepsze od tego, które było w czasach komunistycznych w Polsce. Dlaczego? Oczywiście dlatego, że w czasach PRL-u budynki były tworzone z tak zwanej wielkie płyty, czyli po prostu były one zlepkiem wielkich, betonowych płyt, które w dzisiejszych czasach bardzo często grożą zawalenie. Dlatego też lepiej jest kupić nowe całkiem mieszkanie, które będzie służyć przez długie lata i które nie będzie groziło zawaleniem. Tak więc nie mieszkania są o wiele lepsze i przede wszystkim przestronniejsze. Mają one o wiele więcej przestrzeni w środku i na szczęście można je dowolnie dekorować. Stan deweloperski bowiem oznacza, że mieszkanie to ma białe ściany i gołe podłogi. Dzięki takiej sytuacji mieszkanie to można urządzić zupełnie po swojemu, i nie męczyć się z tym, jak było ono urządzone wcześniej jakimiś brzydkimi i starymi tapetami na ścianach.